Co mnie zaskoczyło kiedy urodziło się moje dziecko

English  Deutsch

DSC_0102

Ilość snu

Z dziećmi tak to już jest – odczuwalne pół wieku trwa ich usypianie, a kiedy już zasną nie można się doczekać aż się obudzą. Czekanie można sobie skrócić oglądając zdjęcia potomstwa. W pierwszych tygodniach życia dzieci są wykończone. Pierwsze 3 dni śpią praktycznie non stop. Okazuje się, że poród jest dla nich równie męczący, co dla matki. W ciągu doby czuwają przez ok godzinę. Długo się więc trzeba naczekać, by się zacząć „bawić”. Jest to jednak też czas dla matki, by mogła odpocząć.

Poród nie musi być hałaśliwym przeżyciem

Moje dziecko urodziło się siłami natury. Okazało się, że to wydarzenie nie musi pod względem siły decybeli dorównywać godzinom szczytu na ulicach Nowego Jorku. Ja z natury jestem dość spokojna i podeszłam do sprawy skurczy racjonalnie. Stwierdziłam, że żadne krzyki nie zmniejszą bólu, a jedynie spowodują utratę energii, która może mi się jeszcze przydać. Kiedy już było po wszystkim, położna mi powiedziała, że jeszcze nigdy nie widziała tak cichej rodzącej. Hałasu na porodówce i tak było dużo, bo jakieś panie zza ściany krzyczały. Kolejna rzecz była inna niż w filmach: noworodki nie zawsze płaczą gdy po raz pierwszy ujrzą świat. Mój synek spokojnie patrzył swoimi wielkimi oczętami. Uważałam, że od pierwszej minuty życia bardzo mądrze patrzy i tej wersji będę się trzymać, mimo chichotów.

Spacery

Uwielbiam spacerować. Mogłabym to robić godzinami. Mój mąż zupełnie przeciwnie – jest typem człowieka, który podjeżdża pod same drzwi budynku, do którego ma wejść i jeździ tak długo w kółko aż zwolni się miejsce parkingowe. Wspólne spacery zdarzają się więc sporadycznie, głównie gdy parking jest pełny :). Mamy psy, które chętnie mi dotrzymują towarzystwa podczas pieszych wycieczek. Jest to jednak dość ryzykowne posunięcie, bo psy są myśliwskie i wolą ganiać zające i koty sąsiadów niż spacerować na smyczy. Nie zabieram ich więc ze sobą, bo nie chcę już tłumaczyć sąsiadom gdzie jest ich kot. Nie mogłam się więc doczekać długich spacerów z moim potomstwem i już w kilka dni po porodzie udaliśmy się w drogę po raz pierwszy. Nie była to niestety ani długa, ani przyjemna przechadzka. Ból po porodzie sprawia, że trudno znaleźć jest pozycję, w której się czuje komfortowo (chodzenie nią nie jest!). Poza tym maluszka trzeba co chwilę karmić albo przewijać, więc dobrze jest być blisko domu. Okres kiedy faktycznie czerpałam radość z chodzenia na spacery z wózkiem był bardzo krótki. Dziecku się szybko nudzi siedzenie w miejscu, a jak się nauczy chodzić to już w ogóle nie ma co wspominać o wózku.

Ogrom miłości jakim można obdarzyć tak małą istotę

Będąc w ciąży kobieta żyje sterowana buzującymi hormonami. Mój szalony ciążowy umysł podsuwał mi absurdalne obawy, że być może nie polubię swojego dziecka. Odkąd pamiętam marzyłam o dziewczynce (tylko dlatego, że nie miałam pojęcia w co się bawić z chłopcem i czego JA mogłabym go nauczyć). Gdy się okazało, że będzie to chłopiec to bać się zaczął również mój mąż. Moje żarty w stylu „jak to będzie chłopiec, to jest twój” też nie pomagały.

Aż nadszedł moment kiedy zobaczyłam moje dziecko po raz pierwszy i było to doświadczenie nie porównywalne z niczym innym na świecie. Był to z pewnością najpiękniejszy moment w moim życiu. Mimo wycieńczenia, otwartych ran (naprawdę ich się nie czuje!) może to być najszczęśliwsze przeżycie, w obliczu którego nawet największy twardziel uroni łzę. Rodziców ogrania coś, co nazwałabym kwintesencją miłości od pierwszego wejrzenia. Wszystkie inne odczucia miłości – do rodziny czy nawet do partnera nie dorastają jej do pięt. Trzymasz tą małą istotkę na rękach i już wiesz, że przepadłaś. Nie rozumiesz jak to możliwe czuć miłość tak silną i tak ogromną do 50-centymetrowego człowieka, który nic nie musi robić by na tę miłość zasłużyć. I już wiesz że każde najmniejsze „ała” będzie łamało twoje serce do końca życia. Ale wreszcie pojmujesz co jest sensem twojego życia.

A was co zaskoczyło gdy urodziło się dziecko?

Do zobaczenia wkrótce!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s